Historia hipnozy
Współczesne teorie hipnozy
Współczesna historia hipnotyzmu zaczyna się w XVIII wieku, wraz z działalnością we Wiedniu lekarza ze Szwabii, Franza Antona Mesmera. Mesmer podjął tezę, że w określonych warunkach ciała niebieskie oddziałują na organizmy żywe za pośrednictwem fluidu, zwanego "magnetyzmem zwierzęcym" (w odróżnieniu od mineralnego). Twierdził, że można leczyć różne choroby, wywołując przy pomocy tego magnetyzmu sztuczne "przypływy i odpływy" w ciele pacjenta i rzeczywiście osiągał sukcesy w leczeniu, chociaż badania prowadzone przez współczesnych Mesmerowi uczonych dowiodły, że wyniki te można różnie interpretować.
Spośród wielu innych stosujących tę metodę na uwagę zasługuje ksiądz Jose de Faria (1755-1819), który odrzucił całkowicie teorię fluidu i jako pierwszy zwrócił uwagę, że w grę może wchodzić psychiczna wrażliwoć pacjenta, nie zaś właściwości hipnotyzera. Zamiast terminu "magnetyzm zwierzęcy" wprowadził termin "koncentracja" i uważał, że hipnoza jest efektem współpracy pacjenta i hipnotyzera, którego nazywał "sprawcą koncentracji".
Angielski lekarz James Baird (I poł. XIXw.) zapoczątkował naukowe badania na temat hipnozy, używając wyjaśnień o charakterze neurofizjologicznym. Uważał też, że duże znaczenie oprócz koncentracji ma wyobraźnia i oczekiwania.
Teorie wyjaśniające zjawisko hipnozy od strony neurologii zyskały ponownie uznanie w ostatnich dziesięcioleciach XIX w. Jean Charcot, jeden z najwybitniejszych dziwiętnastowiecznych neurologów, widział w hipnozie przejaw neuropatologii. Opisywał trzy stadia hipnozy: kataleptyczne, letargiczne i somnambuliczne, które uważał za objawy sztucznie wywołanej histerii. Odmienne stanowisko zajął Hipolit Berheim, założyciel szkoły w Nancy, który tłumaczył hipnozę i zbliżone do niej stany wpływem sugestii. Był też zdania, że prawie wszyscy są podatni na hipnozę, a zwłaszcza osoby zdrowe.
Współczesne psychologiczne teorie hipnozy można podzielić na dwie kategorie: transowe i nietransowe. Różnią się one poglądem na samo zjawisko hipnozy i rozumieniem terminu "trans" czy "stan" hipnotyczny.
Stanowisko transowe zakłada, że: istnieje stan świadomości jakościowo różny od innych, który możemy nazwać stanem hipnozy lub transem. Można w ten stan wprowadzić człowieka za pomocą odpowiednich sugestii (indukcji hipnotycznej), pozostaje on w nim jakiś czas i jest z niego wyprowadzony przez hipnotyzera przy pomocy odpowiednich sugestii. Istnieją różne głębokości stanu hipnotycznego i w miarę jego pogłębiania się zwiększa się zdolność do doznawania sugerowanych zjawisk w sposób żywy i intensywny.
Stanowisko nietransowe zakłada, że zjawiska będące rezultatem sugestii są tak naprawdę efektem wyobrażeń osoby hipnotyzowanej i mogą być wyjaśnione przy pomocy terminów z zakresu psychologii społecznej. Np. T.R.Sarbin uważa, że osoba poddawana hipnozie wchodzi w rolę, która dodatkowo jest określana przez indukcję i sugestie hipnotyzera. Hipnoza jest więc zjawiskiem o charakterze interakcyjnym.
Syntezą różnych koncepcji zdaje się być trójwymiarowa teoria R. Shorra, który próbuje łączyć podejście interakcyjne z poznawczym i analitycznym.
Jak wynika z powyższego przeglądu współczesnych teorii hipnozy nie pojawiło się dotąd żadne wyjaśnienie, co do którego wszyscy zainteresowani problemem mogliby być zgodni. Jedyne , co do czego zgadzają się zwolennicy stanowiska "transowego" i "nietransowego", to że hipnoza nie jest snem (zapis EEG hipnozy różni się zasadniczo od snu, nie różni się natomiast od stanu czuwania).
Opracowała Anna Trzcieniecka-Green
Images: Dan / FreeDigitalPhotos.net Salvatore Vuono / FreeDigitalPhotos.net


